Kevin na wesoło
Kevin Bacon ubolewa nad tym, że jest zbyt rzadko obsadzany w rolach komediowych. Ma nadzieję, że to się prędko zmieni.
Świat kojarzy Kevina w dwóch odsłonach. Jako roztańczonego nastolatka z "Footloose" albo z kolei poważnego czy wręcz upiornego przestępcę albo klawisza więziennego. Ostatnio mogliście podziwiać go w roli wzruszającej i poważnej - jako oficera eskortującego przez Stany Zjednoczone ciało poległego w Iraku żołnierza. Chodzi o "Podróż powrotną", za rolę w której Bacon otrzymał Złotego Globa.
Kevin nigdy nie zaistniał jako aktor komediowy, nad czym boleje. Liczy na to, że producenci docenią jego "jajcarską" stronę. A stara się ją aktywnie promować. W serwisie Funny or Die można obejrzeć jego rozmaite popisy, poniżej wklejamy link do jednego z nich (uwaga, materiał w języku angielskim).
Najwyraźniej starania Bacona przynoszą skutek, bo ostatnio przyjął rolę w komedii u boku Steve'a Carella (Biuro).
fot.GettyImages
Jeśli uważasz, że dany komentarz nie powinien się tutaj znaleźć napisz nam
o tym comedycentral@comedycentral.pl









[0]
Dodaj swój komentarz